Andrzej Domański, minister finansów, spogląda w przyszłość z optymizmem. W końcu ma już 17 miliardów od ZUS-u na dobry początek ad 2026. Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS – Houdini polskiej ekonomii.
Wydawca: Fundacja F4W KRS: 0001172803
Fundacja Czwarta Władza (F4W)
KRS: 0001172803
NIP: 5214117765
REGON: 541732862
Zagłębiamy się w mroczny świat zmagań z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Przedstawiamy wstrząsające historie ludzi, którzy utknęli w trybach systemu, konfrontujemy je z analizami ekspertów i pracami koncepcyjnymi, które próbują znaleźć rozwiązania. Prezentujemy opinie z różnych stron barykady, fakty i dementi, prowokacje i propozycje, a także stanowiska władz. To nie tylko zbiór informacji, to wgląd w istotę problemu, który dotyka miliony Polaków.
albo skorzystaj z ZUSperta 4.1
Musisz mieć aktywne konto. Zaloguj się lub załóż konto.
Andrzej Domański, minister finansów, spogląda w przyszłość z optymizmem. W końcu ma już 17 miliardów od ZUS-u na dobry początek ad 2026. Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS – Houdini polskiej ekonomii.
Prezes Zbigniew Derdziuk Karol Poznański: usta ZUS-u. ZUS orze, Derdziuk leży na L4 Pewne rzeczy w życiu przychodzą stadami. Na Zbigniewa Derdziuka, prezesa ZUS, spadło ostatnio – jak to się
Waloryzacja dla emerytów, haracz dla przedsiębiorców Mamy waloryzację emerytur i rent na poziomie, który ledwo zipie, niczym staruszek po schodach. 4,88 proc. – brzmi dumnie, prawda? Ale zaraz, zaraz, wkracza
Bank chce Twój ZUS. Dla Twojego dobra, oczywiście Niewielu Polaków zauważyło, że państwo – pod płaszczykiem walki z patologią – znowu dokręca śrubę przedsiębiorcom. Najpierw była histeria VAT-owska i słynna
ZUS to instytucja nieprzejrzysta, funkcjonująca w stanie permanentnego wyjątku. Nad całością wisi fasadowa Rada Nadzorcza – ciało pozbawione realnych kompetencji i merytorycznej sprawczości1. ZUS dysponuje natomiast uprawnieniami quasi-śledczymi, sądowymi i
W minionym tygodniu – jak doniosły media, same nie do końca wiedząc, co donoszą – odbyło się spotkanie. Gdzie? Nie wiadomo. Kiedy dokładnie? Również nie. Wiadomo jedynie, że spotkały się
Nowelizacja, o której nikt nie chce mówić Zacznijmy od rzeczy, której nikt nam dotąd nie wyjaśnił – może dlatego, że nikt nie miał odwagi. Otóż w tym samym akcie prawnym,
ZUS dorzuca, żebyśmy mogli umrzeć z klasą Od 1 stycznia 2026 roku ZUS oficjalnie przyznał: 4 tysiące złotych na godne pożegnanie to nieco zbyt mało. W tej cenie co najwyżej
Otóż zawsze, kiedy słyszę polityków albo różnej maści urzędników, którzy z kamienną twarzą zapewniają, że coś „nie może się stać”, że „nie oddamy nawet guzika”, że „socjalizmu będziemy bronić jak
Teraz ZUS staje przed nowym, ambitnym zadaniem: zmianą wizerunku, który musi wreszcie odzwierciedlać jego prawdziwą rolę. Koniec z maskaradą prospołecznej instytucji, jak fałszywie sugeruje nazwa. Czas pokazać prawdziwe oblicze ZUS-u – elementu opresyjnego aparatu państwowego, który traktuje obywateli niczym dojne krowy, zobowiązane do finansowania wygodnego życia nomenklatury tegoż państwa.
ZUS twierdzi, że wygrał wojnę z „symulantami”. Liczby pokazują coś zupełnie odwrotnego: setki tysięcy kontroli, dziesiątki milionów kosztów i wykrywalność na poziomie błędu statystycznego. Kontrola totalna? Raczej totalna kompromitacja.
Aby zrozumieć obecną katastrofę, jaką jest ZUS, należy przyjrzeć się postaci prof. Leszka Balcerowicza – człowieka, który nieoficjalnie zwalczał system socjalistyczny (oficjalnie jako członek PZPR go popierał), a jednocześnie umożliwił transformację totalitarnych instrumentów w zakresie ubezpieczeń społecznych do nowej Polski.
Ostatni akt w biurze absurdów ( ZUS relacja) drwarlecki autor: drwarlecki 2025-02-25 Była pracownica ZUS zeznaje… Trzy lata temu, niczym naiwna dziewica, przekroczyłam progi warszawskiego ZUS-u. Entuzjazm rozwiał się szybciej niż dym z papierosa, ustępując miejsca gorzkiej prawdzie – gmach ten okazał się matecznikiem biurokratycznej farsy. Już pierwszego dnia zrozumiałam, że wiedza to za mało. Tu, niczym w jakiejś groteskowej grze,...
...czyli jak ZUS tropił zbrodnię doskonałą W małym, acz prężnie rozwijającym się przedsiębiorstwie, w którym pan Brzask rządził twardą ręką, doszło do zdarzenia, które mogło wstrząsnąć fundamentami systemu ubezpieczeń społecznych. 1 grudnia, dzień jak każdy inny, lecz w istocie będący początkiem wielkiej afery, pan Brzask postanowił zatrudnić swoją żonę, panią Nadzieję Brzask, na stanowisku specjalisty ds....
Alicja Herbaczyńska, zwana przez podopiecznych „Czarodziejką od herbatki”, wiedziała jedno: życie nie jest bajką, ale można je osłodzić filiżanką dobrze zaparzonego naparu. Pracowała w świetlicy środowiskowej, gdzie opiekowała się seniorami, słuchając codziennych opowieści o dawnych czasach, kiedy chleb kosztował grosze, a sąsiad pożyczał cukier, nie oczekując w zamian zapisu w testamencie.
Ukarana za sumienność Alicja Zawadzka nie wiedziała, że jednym kliknięciem stanie się bohaterką dramatu na miarę skandalu finansowego. Siedząc w domowym dresie, z kubkiem rumianku w jednej ręce i chusteczkami w drugiej, po raz ostatni przed zaśnięciem rzuciła okiem na telefon. – O, przypomnienie… – mruknęła, zauważywszy komunikat o pilnym zatwierdzeniu listy pracowników do ubezpieczenia.
Był chłodny poranek 19 lutego 2020 roku, …gdy Jadwiga Kowalska, sumienna i pracowita obywatelka, doświadczyła tego, co potem miało stać się epicką sagą godną scenariusza telenoweli. Przypadkowy wypadek w pracy – bo przecież wypadki nie wybierają – zamienił się w surrealistyczną podróż przez meandry biurokratycznego absurdu.
Zofia Malinowska, lat 55, z domu Kowalska ... …nigdy nie sądziła, że stanie się bohaterką biurokratycznego thrillera. Wiodła spokojne życie, ciesząc się zasłużoną emeryturą i planując, jak spędzić najbliższe lata. Aż do dnia, w którym otworzyła list z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Gdy jej wzrok padł na liczby, poczuła, jak krew odpływa jej z twarzy. 51 404,96 zł....
Przedsiębiorcy mogą płacić, ile chcą ZUS, choć wiele rzeczy potrafi, nie ma jednak prawa podważać kwoty składek, jaką przedsiębiorca sobie wymyśli, to znaczy zadeklaruje. No, przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce sądy w Polsce są w tej sprawie jak pogoda w kwietniu – raz grzeją przedsiębiorców sprawiedliwością, innym razem fundują im zimny prysznic.
Spółka kontra moloch Hipolit Koszyk, wrocławski biznesmen po czterdziestce, wpadł jak śliwka w kompot. TechVision, jego firma od inteligentnych systemów, stała się polem bitwy sądowej. Z wspólnikiem Piotrem dzielili udziały niczym tort komunijny: 90 proc. dla Hipolita, resztki dla Piotra. Pewnego czwartkowego poranka Hipolit otworzył skrzynkę pocztową i znalazł tam list polecony z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych....
Czy praca piekarza jest pracą w warunkach szczególnych? Obecnie obowiązują dwa wykazy prac wykonywanych w warunkach szczególnych – tzw. „stary wykaz” oraz „nowy wykaz”. W przypadku „starego wykazu prac w warunkach szczególnych” ocena pracy wykonywanej w takich warunkach lub w szczególnym charakterze wymaga odwołania się do przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych....
Andrzej Domański, minister finansów, spogląda w przyszłość z optymizmem. W końcu ma już 17 miliardów od ZUS-u na dobry początek ad 2026. Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS – Houdini polskiej ekonomii.
Prezes Zbigniew Derdziuk Karol Poznański: usta ZUS-u. ZUS orze, Derdziuk leży na L4 Pewne rzeczy w życiu przychodzą stadami. Na Zbigniewa Derdziuka, prezesa ZUS, spadło ostatnio – jak to się
Waloryzacja dla emerytów, haracz dla przedsiębiorców Mamy waloryzację emerytur i rent na poziomie, który ledwo zipie, niczym staruszek po schodach. 4,88 proc. – brzmi dumnie, prawda? Ale zaraz, zaraz, wkracza
Bank chce Twój ZUS. Dla Twojego dobra, oczywiście Niewielu Polaków zauważyło, że państwo – pod płaszczykiem walki z patologią – znowu dokręca śrubę przedsiębiorcom. Najpierw była histeria VAT-owska i słynna
ZUS to instytucja nieprzejrzysta, funkcjonująca w stanie permanentnego wyjątku. Nad całością wisi fasadowa Rada Nadzorcza – ciało pozbawione realnych kompetencji i merytorycznej sprawczości1. ZUS dysponuje natomiast uprawnieniami quasi-śledczymi, sądowymi i
W minionym tygodniu – jak doniosły media, same nie do końca wiedząc, co donoszą – odbyło się spotkanie. Gdzie? Nie wiadomo. Kiedy dokładnie? Również nie. Wiadomo jedynie, że spotkały się
Nowelizacja, o której nikt nie chce mówić Zacznijmy od rzeczy, której nikt nam dotąd nie wyjaśnił – może dlatego, że nikt nie miał odwagi. Otóż w tym samym akcie prawnym,
ZUS dorzuca, żebyśmy mogli umrzeć z klasą Od 1 stycznia 2026 roku ZUS oficjalnie przyznał: 4 tysiące złotych na godne pożegnanie to nieco zbyt mało. W tej cenie co najwyżej
Otóż zawsze, kiedy słyszę polityków albo różnej maści urzędników, którzy z kamienną twarzą zapewniają, że coś „nie może się stać”, że „nie oddamy nawet guzika”, że „socjalizmu będziemy bronić jak
Teraz ZUS staje przed nowym, ambitnym zadaniem: zmianą wizerunku, który musi wreszcie odzwierciedlać jego prawdziwą rolę. Koniec z maskaradą prospołecznej instytucji, jak fałszywie sugeruje nazwa. Czas pokazać prawdziwe oblicze ZUS-u – elementu opresyjnego aparatu państwowego, który traktuje obywateli niczym dojne krowy, zobowiązane do finansowania wygodnego życia nomenklatury tegoż państwa.
ZUS twierdzi, że wygrał wojnę z „symulantami”. Liczby pokazują coś zupełnie odwrotnego: setki tysięcy kontroli, dziesiątki milionów kosztów i wykrywalność na poziomie błędu statystycznego. Kontrola totalna? Raczej totalna kompromitacja.
Aby zrozumieć obecną katastrofę, jaką jest ZUS, należy przyjrzeć się postaci prof. Leszka Balcerowicza – człowieka, który nieoficjalnie zwalczał system socjalistyczny (oficjalnie jako członek PZPR go popierał), a jednocześnie umożliwił transformację totalitarnych instrumentów w zakresie ubezpieczeń społecznych do nowej Polski.
Ostatni akt w biurze absurdów ( ZUS relacja) drwarlecki autor: drwarlecki 2025-02-25 Była pracownica ZUS zeznaje… Trzy lata temu, niczym naiwna dziewica, przekroczyłam progi warszawskiego ZUS-u. Entuzjazm rozwiał się szybciej niż dym z papierosa, ustępując miejsca gorzkiej prawdzie – gmach ten okazał się matecznikiem biurokratycznej farsy. Już pierwszego dnia zrozumiałam, że wiedza to za mało. Tu, niczym w jakiejś groteskowej grze,...
...czyli jak ZUS tropił zbrodnię doskonałą W małym, acz prężnie rozwijającym się przedsiębiorstwie, w którym pan Brzask rządził twardą ręką, doszło do zdarzenia, które mogło wstrząsnąć fundamentami systemu ubezpieczeń społecznych. 1 grudnia, dzień jak każdy inny, lecz w istocie będący początkiem wielkiej afery, pan Brzask postanowił zatrudnić swoją żonę, panią Nadzieję Brzask, na stanowisku specjalisty ds....
Alicja Herbaczyńska, zwana przez podopiecznych „Czarodziejką od herbatki”, wiedziała jedno: życie nie jest bajką, ale można je osłodzić filiżanką dobrze zaparzonego naparu. Pracowała w świetlicy środowiskowej, gdzie opiekowała się seniorami, słuchając codziennych opowieści o dawnych czasach, kiedy chleb kosztował grosze, a sąsiad pożyczał cukier, nie oczekując w zamian zapisu w testamencie.
Ukarana za sumienność Alicja Zawadzka nie wiedziała, że jednym kliknięciem stanie się bohaterką dramatu na miarę skandalu finansowego. Siedząc w domowym dresie, z kubkiem rumianku w jednej ręce i chusteczkami w drugiej, po raz ostatni przed zaśnięciem rzuciła okiem na telefon. – O, przypomnienie… – mruknęła, zauważywszy komunikat o pilnym zatwierdzeniu listy pracowników do ubezpieczenia.
Był chłodny poranek 19 lutego 2020 roku, …gdy Jadwiga Kowalska, sumienna i pracowita obywatelka, doświadczyła tego, co potem miało stać się epicką sagą godną scenariusza telenoweli. Przypadkowy wypadek w pracy – bo przecież wypadki nie wybierają – zamienił się w surrealistyczną podróż przez meandry biurokratycznego absurdu.
Zofia Malinowska, lat 55, z domu Kowalska ... …nigdy nie sądziła, że stanie się bohaterką biurokratycznego thrillera. Wiodła spokojne życie, ciesząc się zasłużoną emeryturą i planując, jak spędzić najbliższe lata. Aż do dnia, w którym otworzyła list z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Gdy jej wzrok padł na liczby, poczuła, jak krew odpływa jej z twarzy. 51 404,96 zł....
Przedsiębiorcy mogą płacić, ile chcą ZUS, choć wiele rzeczy potrafi, nie ma jednak prawa podważać kwoty składek, jaką przedsiębiorca sobie wymyśli, to znaczy zadeklaruje. No, przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce sądy w Polsce są w tej sprawie jak pogoda w kwietniu – raz grzeją przedsiębiorców sprawiedliwością, innym razem fundują im zimny prysznic.
Spółka kontra moloch Hipolit Koszyk, wrocławski biznesmen po czterdziestce, wpadł jak śliwka w kompot. TechVision, jego firma od inteligentnych systemów, stała się polem bitwy sądowej. Z wspólnikiem Piotrem dzielili udziały niczym tort komunijny: 90 proc. dla Hipolita, resztki dla Piotra. Pewnego czwartkowego poranka Hipolit otworzył skrzynkę pocztową i znalazł tam list polecony z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych....
Czy praca piekarza jest pracą w warunkach szczególnych? Obecnie obowiązują dwa wykazy prac wykonywanych w warunkach szczególnych – tzw. „stary wykaz” oraz „nowy wykaz”. W przypadku „starego wykazu prac w warunkach szczególnych” ocena pracy wykonywanej w takich warunkach lub w szczególnym charakterze wymaga odwołania się do przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych....